wędkarskie rady i porady zebrane w internecie
Kategorie: Wszystkie | ciekawostki | grunt | porady | spinning | spławik | wyprawy | zanęty i przynęty
RSS
środa, 04 lutego 2009
Faktoria Smaku www.faktoriasmaku.pl

Zapraszam do mojego sklepu internetowego - znajdziecie tam najprzeróżniejsze ciekawostki kulinarne.

 Dostępne barwniki spozywcze które są dostosowane również do barwienia przynęt typu robaki, groch, kukurydza, pszenica i inne ziarna.

Niedługo dostępne również przyprawy w atrakcyjnych cenach! 

www.faktoriasmaku.pl

http://faktoriasmaku.pl

 

Portal kulinarny i internetowy sklep spożywczy z niezwykłymi artykułami spożywczymi. Szeroka oferta, szybka realizacja zamówień. Dostępne blogi kulinarne dla użytkowników, galerie zdjęć, filmów. Przepisy kulinarne i porady.
A w niedalekiej przyszłości dostępne również...
agar, akcesoria kuchenne, cukier brązowy, czosnek, cukrowe perły, czekolada, dodatki, gotowanie, herbata, hibiskus, jedzenie, sól jodowana, kamienna, kawa, kakao, kiełbasa, kotlety, książka kucharska, kuchnia, kulinaria, kulinarne, liście nori, lody, mak, makaron, makowiec, marynaty, masa makowa, mieszanki, mięso, mięsne, migdały, miód, nori, orzechy, perełki, pichcenie, pieczenie, pieprz, płatki, przepisy, porady, posypka, potrawy, proszek, przyprawy, rodzynki, rolada, ryż, smażenie, słodycze, solanka, sos sojowy, ostrygowy, tao - tao, tan viet, sól, sushi, tarta, tarty, teryaki, torty, trzcinowy, wasabi, wędzenie, w proszku, zdobienie, zdrowa żywność, ekologiczna, zielona herbata, czerwona, rooibos, biała, pieprz czerwony, biały, zielony, kolorowy, mielony, gałka muszkatołowa, imbir, cynamon, wanilia, przyprawy świata, kuchnia świata, kuchnia grecka, turecka, chińska, japońska, hiszpańska, włoska, polska

 

poniedziałek, 05 lutego 2007
jeszcze o atraktorach...
- cynamon - leszcz, płoć
- czosnek - leszcz, płoć
- anyż - płoć, ukleja, sandacz
- goździki - karp, leszcz, płoć, ukleja i karpiowate
- kminek - leszcz, lin, płoć
- karmel - leszcz, karaś
- koper włoski - płoć, ukleja
- kozieradka - płoć, leszcz, ukleja
- kolendra - leszcz, lin
- melasa - leszcz, karaś, karp
- nostrzyk - karpiowate
- miód - karp, karaś, lin
- szafran - karp, lin, amur
- tatarak - karp, lin, amur, wzdręga
- wanillia - leszcz, karp
- kokos - karpiowate z leszczem i karpiem szczególnie
- tran - okoń, węgorz, ukleja
- truskawka - karp.
czwartek, 01 lutego 2007
jaki zapach na jaką rybkę?

wanilia– leszcz, krąp, jaz, karaś;
karmel – lin, karas, leszcz, krap, ploc;
miód – karp, karaś, lin;
cynamon – leszcz, krąp, karaś, karp;
kokos – leszcz, krąp, płoć, karaś, lin;
tutti-frutti – karp, lin,
kozieradka – płoć, leszcz, lin, karaś;
nostrzyk – płoć, leszcz, lin, karaś;
kminek – płoć, krąp;
anyż – płoć, karaś, krąp;
kolendra – płoć, leszcz;
koper włoski – krąp, płoć.

 

na razie tyle - szukam więcej :)

środa, 31 stycznia 2007
typowe i nietypowe zapachy na ryby
Wanilia – skuteczna jest we wszystkich warunkach
atmosferycznych i każdych wodach. Doskonale sprawdza się na
leszcze, karasie, karpie i jazie.

Tutti frutti – mieszanka przeróżnych zapachów owocowych.
Najlepiej sprawdza się w ciepłe dni do nęcenia powierzchniowego.

Kolendra – doskonały zapach do zwabiania dużych leszczy.
Wspaniale sprawdza się po zmieszaniu z anyżem.

Anyż – wabi małe ryby takie jak płoć, krąp, ukleja.

Banan – doskonały zapach na wszystkie ryby karpiowate,
polecany na ciepłe dni.

Róża – doskonały do wabienia dużych karpi.

Koper włoski – zwiększa apetyt u ryb karpiowatych,
wabi małe ukleje, płocie, krąpie.

Karmel – doskonały zapach na liny, karasie oraz leszcze i karpie.

Cynamon – bardzo dobry zapach na duże leszcze, szczególnie
polecany na wody płynące.

Kokos – dobry na wszystkie ryby karpiowate, bez problemu
można mieszać z innymi zapachami.

Lawenda – zapach na wszystkie ryby karpiowate.
Szczególnie polecany dla palaczy, całkowicie likwiduje zapach nikotyny.

Kminek – działa podobnie jak coco-belge, posiada
silne właściwości przeczyszczające. Przeznaczony na ryby karpiowate.

Czosnek – wspaniały do aromatyzowania przynęt, polecany
na leszcze i płocie.
ziemia, glina na rzeki...
GLINA – w wędkarstwie odchodzi się od jej stosowania, gdyż obtacza składniki zanęty (jakbyś je okleił), co osłabia jej działanie. Rzekomo też zamula skrzela ryb.
PIASEK RZECZNY – stosuje się do zanęt gruntowych jako składnik objętościowy i (nie sprawdziłem dokładnie, ale tak mówi literatura) jako składnik wiążący (ja stosuję też na stawy).
GRUBY ŻWIR – nie posiada własności wiążących, stąd dodaje się do zanęty dodatkowo kleju, lub paszy PV-1. Jest składnikiem obciążającym i objętościowym.
ZIEMIA Z KRETOWISK – po przesianiu nadaje się jako składnik wiążący i objętościowy, a na Odrę w obrębie spowolnionego nurtu. Dobra na stawy.
TORF – jest składnikiem smużącym do zanęt gruntowych. Tworzy piękną chmurkę w którą jak zauważam ładnie wchodzi ryba. Są trzy rodzaje torfu, ale do wędkarstwa stosuje się wyłącznie torf pochodzący z torfowisk tzw wysokich (fachowo – sfagnowych).

Więcej składników nie będę pisać, bo to Ci na Odrę nie potrzebne.

Jeśli wiesz, co do czego i jak działa, to resztę dopowiedz sobie sam metodą prób i błędów.

Ale podam Ci jedną bankową zanętę na leszcza z Odry, by dopełnić tą skromną wiedzę:

4 garście gotowanej kaszy kukurydzianej
1garść mielonego na grubo suchego chleba (ja robię maszynką o sitku nr 10)
1 garść ładnej i prawdziwej bułki tartej (a nie sklepowego chleba)
1 garść mąki kukurydzianej
1,5 garści pokruszonych płatków owsianych i trochę całych
Klej do zanęt dodasz do całości zanęty według receptury na opakowaniu
Atraktor leszczowy
Drobne robaki zanętowe (ale ja wolę cięte rosówki)
Garść pęczaku
Garść makaronu
Garść kukurydzy z puszki, a wodą zwilż zanętę

Zanętę podziel na trzy części i do jednej dodaj garść żwiru, do drugiej dwie garście, a do trzeciej cztery garście.

Nie dziw się, jeśli na kiju poczujesz klenia – dziadka, lub karpia – tego wypasionego jeszcze po powodzi, a więc z Czech. Nie stosuj więc delikatnych zestawów, a jeśli Twoim zdaniem ryba wyczuwa zestaw, bo jest zbyt toporny, śrut sygnalizacyjny daj na 10-12 cm od haka, a na feederze przypon około 13-15 cm.

Reszta należy do Ciebie.
o ochotce i naciąganiu wędkarzy...

Suszona ochotka, o której mówi Jarosław...

Moim skromnym zdaniem, Jarosław ma zupełną rację, że jest wiele skuteczniejszych sposobów na ryby.

Prosty przykład:

zastosujcie do ciasta (łowiąc w zimne miesiące) zwykłe jajko, a odmiennie, dodajcie proszku jajecznego. Przy pierwszym sposobie mamy brania, przy drugim brań nie zauważyłem (bynajmniej chodzi mi o tzw. dobre brania).

Zastosujcie do zanęty lub ciasta magę z ogrodu lub z doniczki, a weźcie magę z butelki (wiem, kiedyś w sklepach była maga naturalna, teraz wydaje mi się, że dzisiaj jest to jakiś substytut magi).

(Dodajcie magę naturalną do rosołu, to zapach roznosi się na całej klatce schodowej).

Podobnie będzie prawdopodobnie z ochotką – podkreślam, że nie mam doświadczenia z jej suszoną odmianą. Wgnieciona, naturalna ochotka w ciasto, lub dodana do zanęty była i jest zawsze skuteczna.

Należałoby więc ostrożnie podchodzić do wszelkiego rodzaju nowości i ułatwień, gdyż prawdopodobnie nie chodzi o to, aby oszukać rybę, ale to my mamy dać się nabrać na dość kosztowne specjały.

Owszem, jestem zwolennikiem atraktorów, ale robionych własnoręcznie, lub przez producentów, ale na naturalnych rozpuszczalnikach. O takim rosówkowym atraktorze pisałem w Wiadomościach Wędkarskich (pierwsze półrocze 1996 rok, łowiąc rozpióry).

Ochotkę sztuczną często (nie zawsze, stosuję zimą z lodu). Niektóra kupna ochotka jest zbyt twarda, nie pracuje w wodzie tak, jak powinna.

Aby ją uatrakcyjnić, stosuję mieszankę atraktora ochotkowego (zwilżam kilka dni przed połowem) z domieszką glicerolu (glicerol, to gęsty słodkawy płyn, gliceryna ma postać maści). Oczywiście, musi być czysty do zastosowań laboratoryjnych.

Białe robaki sztuczne – nie używałem i nie mam doświadczenia w ich stosowaniu.

Sztuczne rosówki – oczywiście stosuję czasami do spinningu z trokiem bocznym. Z tym, że niczym je nie obciążam, stosuję sam hak w miarę lekki, a więc druciak okrągły bis, lub 2X bis (podwójna, potrójna długość trzonka). Atraktor znacznie – moim zdaniem – podnosi skuteczność łowienia. Moczę kilka dni przed łowieniem tyle, ile zużyję przez określony czas połowu.

Sztuczna rosówka jest świetna do gruntówki 15-20 cm nad dnem. Zbroisz z tyłu, lub w przedniej części (zależy oczywiście od gatunku ryb, które chcesz złowić).

Jarosław.

Chciałbyś się dowiedzieć o naturalnych atraktorach.

Otóż produkując je, stosuję takie rozpuszczalniki jak: woda destylowana, alkohol etylowy, oleje naturalne (niektóre same w sobie są świetnymi atraktorami/zapachami), benzynę laboratoryjną (jest w aptekach), a kiedyś stosowałem również eter siarkowy, który jest szybko parującym rozpuszczalnikiem nawet w okresach zimnych.

Jeśli zaznajomisz się chociaż pobieżnie z chemią organiczną, rozpuszczalników do obróbki mięska, lub zieleniny, znajdziesz wiele.

Z powodu jego (eteru) niebezpiecznych związków, które się wytwarzają (utlenianie) podczas przechowywania, przestałem ten eter stosować. Jak mam możliwość zdobycia, to stosuję inną odmianę eteru, trójchloroetylen i inne.

Zasada produkcji jest prosta. Sprawdzasz, z jakich substancji składa się np. robak, co te substancje rozpuszcza, zalewasz rozpuszczalnikiem i macerujesz (pozostawiasz na kilka dni).

Aby było śmiesznie, stosuję mieszanki różnych rozpuszczalników, to wyklucza (bynajmniej minimalizuje) mój ewentualny błąd.

Maceraty, nalewki itd. Możesz następnie destylować, ale ja się tym nie zajmuję. Niech robią to producenci, którym zależy na czystości i trwałości produktu.

Oleje i inne związki słabo rozpuszczalne w wodzie stosuję latem (dłuższe działanie), rozpuszczalniki mieszające się z wodą, stosuję w dni chłodne (szybsze działanie, teoretycznie szybsze brania).

Teraz praktyka i naprawdę ciężka praca...

zanęty Mirka

Zanęta na leszcza w wodzie stojącej.

30% - Biszkopt
25% - Suchary mielone
10% - Bułka tarta
05% - Cukier palony (karmel)
05% - Płatki kukurydziane
05% - Słonecznik
05% - Piernik mielony
10% - Kolendra
Szczypta - Cynamon
Szczypta - Goździk

Zanęta na karpie w wodzie stojącej (na rzeki dodaj kleju, nie dodawaj otrąb i słonecznika)

25% tartej bułki
20% biszkoptu
10% śruty kukurydzianej [może byc mąka kukurydziana z kaszą kukurydzianą]
10%mielonych płatków owsianych
10% drobnych otrąb odsianych od mąki
7% cukru pudru (lepiej karmelu),
5% grubo mielonych konopi prażonych
Garść mielonego słonecznika prażonego

Zanęta na karasie

2 garście prażonej kaszy kukurydzianej
2 garście otrąb
1 garść mąki kukurydzianej
1 garść prażonej bułki tartej,
1 garść sucharów
Pół garści biszkoptu

Bazę mieszamy z ziemią z kretowiska, która rozpulchnia i dodatkowo przyciemnia zanętę. Karasie lubią słodycz, dodaj miód rozrobiony z wodą. Wrzuć do zanęty trochę przynęty, lub wrzucaj po kilka części przynęty w łowisko np. rwane rosówki, pęczak, kukurydzę z puszki itd.

Pamiętaj też o preferencjach łowiska. Tam, gdzie proponowane zanęty bdą działać, w innym łowisku mogą być całkowicie nieskuteczne. Bazę stosuj taką, jaką Ci podałem. Atraktory dobierz do łowiska.

Życzę taaaaaaaaaaaaaaakich ryb.

Jeszcze o zanętach.

Napisałem, aby dodać ziemi z kretowiska. Są sytuacje, kiedy duże ryby nie boją się jasnego dna (place jasnej zanęty). Zaobserwowałem to karmiąc karpie w stawie, którym dokarmialiśmy je przed otwarciem łowiska.

Podobnie nęcę klenie pęczakiem koloru pomarańczowego (mało barwnika czerwonego). Jak zauważam, nie wyjmuję klenia poniżej 1 kg.

Leszcze brązowe i złote również lubią przynęty i zanęty w postaci np. pęczak biały lub żółty na ciemnym, mulistym dnie.

Jako atraktorów, proponuję próbować: naturalne syropy, oraz niektóre kompoty, dżemy, zaprawy do wódek, i oczywiście olejki do ciast. Jest kilka innych naturalnych atraktorów, ale to wiedza dla osób dorosłych, stąd nie będę o nich tutaj pisać.

Jak sprawdzić zapach, czy jest skuteczny na danej wodzie? Kroplę olejku/syropu rozcierasz w palcach i mieszasz 20 ziaren np. pęczaku i łowisz. Nie ma brań, zmieniasz zapach.


CURRENT MOON